SZUKAJ

Moda męska lat 60. – rewolucja inspirowana Beatlesami

Lata 60. uznaje się za rewolucyjne w modzie damskiej, jednak przyniosły one dużo nowego również w męskich szafach. Czasy świetności Beatlesów i Rolling Stonesów to w garderobie panów więcej unikanych dotąd kolorów, inspiracji stylem młodzieżowym oraz zwiększona świadomość dbania o własną prezencję. Oto moda męska w latach 60.

Po buntowniczych latach 50. spod znaku Jamesa Deana i Elvisa Presleya, przyszedł czas na brytyjską inwazję garniturów i modową dominację dzieci kwiatów.

Moda męska z lat 60. – British Invasion nie tylko w muzyce

W latach 60. cały świat – z wyznaczającą trendy Ameryką na czele – oszalał na punkcie zespołu The Beatles. Czwórka z Liverpoolu miała ogromny wpływ nie tylko na muzykę tamtych czasów, lecz także męską modę. To Brytyjczykom zawdzięcza się wprowadzenie garniturów również jako elementu stylu casualowego. Marynarki noszone przez Beatlesów charakteryzowały się brakiem kołnierza, zaś spodnie (koniecznie w kant) były krótsze niż te znane do tej pory – sięgały przed kostkę. Zwieńczeniem stroju były sztyblety – często na obcasach, które upodobali sobie także członkowie innego, legendarnego zespołu z Wysp Brytyjskich – The Rolling Stones.

Czy wiesz, że…?

To właśnie The Beatles – a konkretniej John Lennon – rozsławił okulary z okrągłymi oprawkami, które później zostały ochrzczone mianem „lennonek”.

Modernistyczni buntownicy

Na modę męską lat 60. wpływ miał również inny brytyjski czynnik – wywodząca się z londyńskiego Soho subkultura modsów. Ci inspirowali się zaś nie Beatlesami, a innym – a jakże – brytyjskim zespołem: The Who. Choć dziś modsi nie są już tak popularni, to byli oni jedną z sił napędowych mody męskiej z lat 60. Ich nazwa pochodzi od słowa „modernizm” i reprezentuje nowe podejście do życia – wspierające hasła rewolucji seksualnej, eksperymenty i awangardę w muzyce oraz… brak edukacji.

Osobliwe postulaty modsów miały swoje odzwierciedlenie w ich ekstrawaganckiej – jak na tamte czasy – modzie. Golfy, dopasowane marynarki (często w krzykliwych kolorach), wąskie krawaty zakładane do swetrów i długie, przeciwdeszczowe płaszcze – to właśnie te elementy garderoby przedstawiciele wspomnianej subkultury nosili najczęściej.

Hippie – kwintesencja mody późnych lat 60.

Połowa lat 60. i początek 70. to z kolei czasy dominacji ruchu hippisowskiego. Chyba nie będzie zaskoczeniem fakt, że ruch dzieci kwiatów także dużo inspiracji czerpał z muzyki – przede wszystkim z twórczości „późnych” The Beatles, Jimiego Hendriksa i Jima Morrisona. Szybko także zaadaptowali ich styl ubierania się.

Panowie za sprawą hippisów zaczęli nosić kolory, których do tej pory unikali – z różem i czerwienią na czele. Stawiano na luźne tuniki – koniecznie wzorzyste, spodnie z rozszerzanymi nogawkami, bandany i wszechobecne naszywki. Wychodzono z założenia: im bardziej krzykliwie, tym lepiej.

Moda męska lat 60. to więc ogromna różnorodność i stopniowe odchodzenie od sztywnych kanonów znanych w ubiegłych dziesięcioleciach. Mężczyźni zyskali wtedy większą świadomość własnego stylu i chętniej przywiązywali wagę do tego, co zakładają.

Podobał się artykuł? Podziel się!
Insta News